Obserwatorzy

piątek, 7 grudnia 2012

Prezentów ciąg dalszy i pech

Dzisiaj w końcu mogę się zabrać z pisanie.Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu .A do napisanie postu potrzebuję ciszy,spokoju i czasu ciut więcej niż trochę.Ostatnio robótki zajmują mi sporo czasu,a i prace w domu i gospodarstwie były na pierwszym miejscu no i dzień jakoś za krótki.Ledwie człowiek wstanie,a tu znowu ciemno na dworzu. Miotam się więc między tym wszystkim i mam same zaległości.
Teraz będę się chwaliła ślicznościami od Asi.Niestety nie jest to wszystko,a to przez moje można by powiedzieć odwlekanie pisania.I tu sprawdza się przysłowie"Co masz zrobić jutro zrób dzisiaj".Przez to moje odwlekanie i pecha przepadły mi zdjęcia,które wcześniej robiłam.Ot katę coś trafiło,a przy okazji czytnik w moim lapciu i całe szczęście,że synuś pożyczył mi swój.Tak,że fotnęłam to co mi pozostało,a wszelkie rarytasy od Asi zostały już pochłonięte przez moją rodzinę.Między innymi był pyszny dżemik z dyni i dynia na słodko kwaśno.
Musicie przyznać,że same cuda Asia mi przysłała.Dawno nie miałam tak bogatego Mikołaja.Mój domowy Mikołaj dostał jasno do zrozumienia ,że w tym roku wystawiam buta i czekam na prezent,ale niestety się nie spisał.Postarałam się jak nigdy żeby zwrócić jego uwagę.Wyszorowałam największy swój bucik marki gumiak ,nawiasem mówiąc też prezent od Małżonka co by mi się fajne w ogrodzie robiło.Zresztą moja połówka w tym względzie jest bardzo romantyczna i prezent w rodzaju haczka,wąż ogrodowy,widły itp to normalka.w każdym razie wystawienie gumiaka nic nie dało i nic w nim nie znalazłam.Widząc moje ogromne rozczarowanie Najlepszy poczuł jednak jakieś wyrzuty sumienia gdyż udał się jak mniemałam po jakiś drobny prezencior,ale tu niespodzianka.Przyjechał zadowolony i z uśmiechem na ustach i zakomunikował:
-Przywiozłem Ci prezencik!!!!
-Ooo!!!
-Torcik Ci kupiłem
-Przecież ja nie lubię tortów
-No wiesz co...trudno sam zjem.
-........
Pozdrawiam  i do następnego napisania.

4 komentarze:

  1. hehe... jasne...
    ja niestety też nic nie dostałam od Mikołaja ... no cóż... poczekam na prezenty pod choinkę... hihi

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście, to w stylu Bolka hehe - po prostu łasuch!
    Prezenciory urocze, ale wiadomo, że od Asi bzdurki się nie dostanie. Brydziu, z czasem mam tak samo, nawet Ci powiem, że jak sobie pomyślę ile mam jeszcze zrobić, to najchętniej usiadłabym bezczynnie i płakała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe prezenty dostałaś Brydziu. Asia jest niesamowita:))))
    Ja od Mikołaja jak zwykle nic nie dostałam i obawiam się, że pod choinkę będzie to samo.... chyba, że sama sobie kupię:))))

    OdpowiedzUsuń