Obserwatorzy
niedziela, 6 maja 2012
Jestem w ogrodzie
Na samym początku dziękuję za zainteresowanie moim candy.Jakoś mało mam czasu,a może to też z lenistwa,ale zaniedbałam decu i każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie.Uwielbiam grzebanie w ziemi ,grabienie,przesadzanie itp.Może to głupota,ale lubię nawet zagadać do niektórych roślinek .To jest po prostu mój świat.Dużo kwiatów dostałam od przyjaciół i jak mogę to staram też się dzielić.A teraz kilka wiosennych fotek.
środa, 2 maja 2012
Moje pierwsze Candy
Wygrałam już pierwsze cukierasy biorę udział w kilku zabawach więc wypadało by zorganizować coś u siebie.Mam nadzieje,że drobiazgi się spodobają ,to moje pierwsze candy więc mam nadzieję,że wypadnie dobrze.Zasady oczywiście takie jak zawsze.Banerek umieszczamy u siebie itd.Zapisywać można się do 15 maja .Jestem z natury nie cierpliwa więc jestem ciekawa jak to wypadnie więc nie wytrzymam długiego czekania.Przy następnym poczekam dłużej.Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do zabawy.
Nie obyło się też bez prezentów.Od Ani z blogu Życie nitką malowane dostałam piękne korale oczywiście przez nią robione ,magnesik na lodówkę oczywiście już wisi i kwiatkowy wisiorek na okno.A od Asi z Marasiowej Ostoi super worek na orzechy no i przydasie wszak to moja nauczycielka.Pozdrawiam Was serdecznie i uciekam do ogrodu zrobić kilka fotek .Nie długo zdam relacje bo wszystko kwitnie jak szalone.
środa, 18 kwietnia 2012
Cukieraski
Na początku witam serdecznie.Brałam udział a akcji "Zbieram znaczki"u Iwonki z blogu "Twórczy początek.."I wylosowałam nagrodę..Same cudeńka.Zresztą sami możecie zobaczyć.Akcja trwa nadal więc kto chce może się dołączyć.Iwonko nie spodziewałam się takich śliczności,a breloczek prześliczny.Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 12 kwietnia 2012
I po Świętach
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Nie długo Święta
U mnie buro i ponuro słonko to chyba na drugą półkulę się wyniosło,a Święta za progiem.Teraz już inne niż kiedyś.Chłopcy już prawie dorośli w zająca już nie wierzą,a pamiętam jak jeszcze nie dawno koszyczki ze święconką sami przygotowywali i każdy ze swojego był bardzo dumny.Czasy dzieciństwa już dawno minęły i teraz każdy w święta goni do swojej dziewczyny,a rodzice mają czas tylko dla siebie.
W radiu i telewizji słyszę ,że ludzi ogarnia zakupowe szaleństwo,a ja od jakiegoś czasu przystopowałam staram się ,aby nie polegały tylko na wielkich zakupach i 3 dniowym siedzeniu w kuchni.Oczywiście uroczyste śniadanie ,obiad,kawa i małe co nie co,ale czas na spacery i wspólne spędzanie czasu.Jak byłam zalatana ,narobiona w kuchni to co roku mniej lubiłam święta,ale synowie sami stwierdzili
-Mamo po co to wszystko
Więc zmieniłam wszystko i teraz jest ok .Teraz wiem,że mam Święta.
A Takie kurki syn przyniósł mi od swojej dziewczyny
Teraz moja zdobyczna skrzyneczka.Stara ,starowinka.pogryziona przez korniki okrutnie.Mam tylko nadzieję,że padły ze starości.Cudna prawda?niedziela, 1 kwietnia 2012
Prezenciory
Witam w wietrzną niedzielę.jakoś długo nie mogłam zabrać się za pisanie ,a o robieniu czegokolwiek to już mowy nie było.Wczoraj jednak wzięłam się za nową skrzyneczkę.Na razie jest w fazie roboczej więc nie nadaje się do pokazania,ale za to pochwalę się prezentami od Aśki z blogu "Marasiowa Ostoja"Złote ma dziewczyna łapki.Takich jajek to ja do końca życia nie nauczę się robić,a o dzierganiu takich cudnych serwetek to już mowy nie ma.Na oknie wiszą już kwiatki od Asi podobno depresję odstraszają.Cudne są i ciągle się kręcą .Normalnie co przechodzę to muszę chociaż dmuchnąć coby szybciej się ruszały.Do tego były jeszcze serwetki,ale nie pokażę bo już w użyciu.Aśka wielkie dzięki za te Wszystkie cuda.
Na koniec jeszcze pokażę Wam skrzyneczkę,którą zrobiłam już jakiś czas temu i butelczynę na naleweczkę.Miłej niedzieli.Dziękuję wszystkim za miłe komentarze,odwiedziny i z całego serca witam nowych obserwatorów.Następnym razem pokarzę Wam jakie cudo zdobyłam .Takie stare, starutkie,ale cudne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)