Obserwatorzy
piątek, 24 sierpnia 2012
Z szuflady
Dzisiejszy post będzie inny niż poprzednie bo pokażę w nim rzeczy,które zrobiłam już dawno i których w większości już u mnie nie ma.Dobrze,że chociaż zdjęcia mi zostały bo zawsze to jakaś pamiątka.Prace,które robię teraz niestety na razie muszą pozostać jak to się mówi w ukryciu.Poza tym moje zamówione serwetki i inne drewienka jeszcze nie dotarły ,a straszną mam ochotę na jakiś jesienny obrazek.Więc jak tylko wszystko dotrze zaraz wezmę się za dłubanie.Szkoda tyko ,że nie mam żadnego konkretnego miejsca do tej pracy tylko muszę tułać się z kąta w kąt i dzięki temu nigdy nic nie mogę znaleźć.Może kiedyś wygospodaruję sobie jakiś mały kącik na te moje duperelki i będę mogła w ciszy ,spokoju wieczorami sobie przysiąść i dłubać tyle czasu ile będę chciała bez obawy,że za chwilę zacznę komuś przeszkadzać.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i do następnego napisania.....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
śliczniste prace Brydzia ... zwłaszcza butle - bardzo mnie zauroczyły...
OdpowiedzUsuńmasz rację ... własny kąt Ci jest potrzebny ... obowiązkowo - np. ja teraz na górze a płeć brzydka na dole mecz ogląda ...nikt nikomu nie przeszkadza
Przepiękne prace !!! dziewczyny jak wy mnie zachwycacie swoimi zdolnościami !!! dzięki tobie i innym wezmę się za naukę decu od jesieni :) Ta pierwsza butelka mnie zachwyciła uwielbiam elementy lawendy :)
OdpowiedzUsuńNo to muszę się pochwalić, że lawendowa buteleczka i druga szkatułka są już od dawna u mnie... hehe, zresztą jeszcze parę innych rzeczy. Kto przychodzi to się tymi dziełami zachwyca, a ja ciągle głaszczę, ustawiam i przestawiam:) Szczęściara jestem:)
OdpowiedzUsuńŚliczne prace!!!! szczególnie ta ostatnia butelka mnie zachwyciła :-)
OdpowiedzUsuńa o własnym kąciku robótkowym i ja marzę...
pozdrawiam ciepło:)
Przepiękne! Szczególnie Lawendowa buteleczka i szkatułka z dziewczynką :-) Te mocne spękania na połowie wieczka wyglądają fantastycznie! Pozdrawiam :-))
OdpowiedzUsuńAle piękne!!!
OdpowiedzUsuńPrześliczne:) Zwłaszcza butelki mi się podobają. Ostatnia podbiła moje serce:) Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńHej! Fajnie że zostawiłaś chociaz zdjęcia. Ta ostatnia butelka mnie zachwyciła. Mam ten sam problem co Ty. Ciągłe składanie i rozkładanie, brak miejsca na suszenie, dlatego właśnie ostatnio decu jakoś u mnie w tyle, za murzynami :))) Tez wzdycham do małego kącika. Chciałam urządzić go w ... szafie, ale rodzina nie chce pozbyć się okryć wierzchnich :P No i jak tu z takimi zyć ?
OdpowiedzUsuńNie tylko Ty Aniu miałaś szczęście dostać cudeńko od Brydzi bo ja też,ta skrzyneczka z damą stoi u mnie na stoliczku nocnym i zdobi sypialnię.Brawo Brydziu!
OdpowiedzUsuńA lawendowe klimaty zachwaycają mnie!
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny prace śliczne. Też mam sentyment do moich starych prac.
OdpowiedzUsuńJakie piekne szkatułki!!! cudowne. Wiesz Twój szaro-bury kot wygląda zupełnie jak moja kotka, dawno temu zaginiona... bardzo za nia tęsknię, to był kot niesamowity, nie znam drugiego takiego... Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń